@liberateme.1

czwartek, 31 grudnia 2015

Mój sylwestrowy niezbędnik : )



Cześć kochani : )

 Zbliża się najbardziej wyczekiwana impreza roku i pomyślałam, że wręcz trzeba zrobić wpis o takiej właśnie tematyce : )
 W tej notce przedstawię Wam parę rzeczy, które uważam za niezbędne w trakcie sylwestrowych przygotowań, jak i samej imprezy. Na wstępie muszę jednak troszkę odbiec od tematu, aby Wam serdecznie podziękować za wasze zainteresowanie i wsparcie! Rok 2015 jest rokiem, w którym zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem i od samego początku tej właśnie przygody, dajecie mi motywacje do dalszej pracy i rozwijania się. Pomimo tego, że pierwszą notkę wstawiałam z waleniem serca i drżeniem ręki, zyskała ona wasze uznanie i było mi dane przeczytać wiele przemiłych komentarzy, za które dziękuję! Dziękuję, że macie w tym wszystkim swój udział, inspirujecie mnie i dajecie wiele pomysłów na nowe posty, mam nadzieję, że w roku 2016 pozostanie to bez zmian lub będzie tylko lepiej : ))
 Ale do rzeczy! Oto mój sylwestrowy niezbędnik na dzisiejszą imprezę: ))

                                 Liberowy Niezbędnik Sywestrowy

  • Outfit. Pierwszą i chyba najważniejszą rzeczą jest dla mnie oczywiście imprezowy outfit. W ten szczególny dzień możemy wystroić się w co tylko chcemy i nie będzie to przesada. Dozwolone są cekiny, brokaty, krótkie spódniczki, głębokie dekolty i krzykliwe kolory. W moim przypadku stylizacja w tym roku będzie raczej stonowana, wybrałam krótką, czarną sukienkę z naszytymi lśniącymi, czarnymi kamieniami i wiązane czarne szpileczki. Do tego mała torebka z frędzelkami i gotowe. Nie chciałam przesadzić jeśli chodzi o outfit bo poszaleję z makijażem, który jest następnym punktem mojego niezbędnika.

  • Makijaż.  Z makijażem jest podobnie jak z ubiorem - w tę jedną noc możemy z nim troszkę poszaleć. Warto jednak pamiętać, żeby nie zrobić z siebie straszydła, a uchroni nas przed tym jedna prosta zasada - jak oczy są mocno podkreślone, to usta pozostają stonowane i na odwrót. Ja w tym roku stawiam na oczy i robię smoky eyes z użyciem złotego brokatu, usta będą lekko różowe albo w odcieniu nude. Makijaż z całą pewnością zaprezentuję dziś wieczorem na instagramie lub snapczacie, zachęcam więc do obserwowania : )

  • Puder matujący. Każda szalona noc wymaga trwałego makijażu, tym bardziej kiedy robione będą pamiątkowe zdjęcia : ) Jeśli nie chcemy wyglądać na nich jak świecące, rozmazane lusterka, zastosujmy puder matujący, który przedłuży życie naszemu makeup'owi i zapobiegnie błyszczeniu.

  • Perfumy. Jak powszechnie wiadomo intrygujący zapach jest niezbędnym wykończeniem całości i nie może go zabraknąć. Moimi faworytami są ciężkie i słodkie zapachy, które nie każdemu odpowiadają, ale mi jak najbardziej i zdecydowanie wolę takie od tych świeżych. Powyżej parę moich ulubieńców.

  • Zadbane stopy! Obdrapany lakier na paznokciach u stóp to absolutny no-go  w Sylwestra, szczególnie jak po paru godzinach intensywnego tańcowania, zapragniemy zdjąć niewygodne obuwie. Pamiętajmy więc o często pomijanych przy imprezowych przygotowaniach stópkach.

  • Alkohol : )) Kto mówi, że człowiek potrafi bawić się bez alkoholu powinien dorosnąć : D Oczywiście żartuję, ale uważam, że alkohol jest dla ludzi i u mnie w sylwester nie zabraknie %%. W ten dzień można napić się w dobrym towarzystwie, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku aby nie "umrzeć" jeszcze przed 12 : ) 

  • Dobry humorek ! Tego chyba nie muszę rozwijać : ) Nawet najlepsza impreza okaże się kiepska jak humorki nie będą dopisywały. Tak więc dzisiaj chodzimy z uśmiechem na twarzy moi drodzy! : )

 Wszystkim wam życzę doskonałej zabawy w dzisiejszą noc i spełnienia marzeń w roku 2016, oby okazał się jeszcze lepszy i szczęśliwszy od swojego poprzednika : ) Buziaczki : **



                                                                                                               Libera : )
Czytaj więcej 36 Comments

czwartek, 24 grudnia 2015

Makijaż na dziś wieczór ;)


Cześć i czołem : )

 Dzisiaj prosty i elegancki makijaż, który idealnie nadaje się na świąteczne spotkania z rodzinką : ) Jest to look nie wymagający dużego nakładu czasu, ani kosmetyków, co uważam za bardzo praktyczne, szczególnie w tym okresie czasu, w którym właśnie się znajdujemy. Bez zbędnego przedłużania przejdę teraz do sposobu w jaki go wykonuję. 

Krok 1
  • Nakładam podkład Bourjois "healthy mix" i korektor z catrice (zdj poniżej)









  • Kolejnym krokiem jest nałożenie bronzera z kobo, delikatnie konturując twarz i nos. Przy wykonaniu tego makijażu nie używam cieni, ale ruchomą część górnej powieki zaznaczam rozświetlaczem,a zagłebienie bronzerem, którego użyłam wcześniej do modelowania.
Krok 2
  • Na tak przygotowanej powiece maluję kreskę czarnym eyelinerem z essence, staram się żeby nie była zbyt długa ani gruba.


  • Następnie tuszuję rzęsy swoim ulubionym tuszem L'oreala "million lashes" i podkreślam linię wodną oka, brzoskwiniową kredką.
Krok 3
  • Czas na usta. Zamiast typowego na święta czerwonego koloru, wybrałam bardziej stonowany nude. Użyłam matowej pomadki trend it up odcień 10 i konturówki w tym samym odcieniu.
  • Po pomalowaniu ust nadmiar szminki odcisnęłam w chusteczkę i tym sposobem uzyskałam trwały, idealny mat.
  • Na koniec użyłam różu do policzków Bourjois odcień 95 aby ożywić całość
Zostawiam Was teraz z efektami i zapraszam do komentowania. Możecie zadawać pytania bo jutro odpowiadam na snapie. Wyjątkowo nie będę odpowiadała sama, a z moją kochaną - Soniakru, więc pewnie będzie śmiesznie : D 
Pozdrawiam Was i życzę dobrych humorków na ten szczególny dzień oraz oczywiście wesołych świąt ! : ) Buziaczki:**



                                                                                            Libera : **

















Czytaj więcej 90 Comments

piątek, 18 grudnia 2015

Dziewczyny nigdy nie były takie piękne...



Witajcie : )

 Dzisiejsza notka będzie troszkę różniła się od pozostałych. Poruszę w niej temat czegoś, co stało się w dzisiejszych czasach niebywale istotne, w życiu chyba każdego człowieka. Jest to coś co krzyczy do nas z ekranu telewizora czy komputera, patrzy na nas z kolorowych czasopism i jest również jednym z głównych tematów tego bloga. Mowa oczywiście o pięknie, czysto zewnętrznym i cielesnym poczuciu harmonii, do którego wciąż tak bardzo dążymy.

 Piękno było i jest ważne dla człowieka od zawsze i choćby ktoś zarzekał się, że nie zwraca uwagi na "obudowę" bliźniego, a wyłącznie na jego wewnętrzne cechy, będzie to nieprawda. Ładna buzia lub kształtne ciało wyzwala w każdym zdrowym człowieku chemiczne reakcje i takie hormony jak np. smaczny posiłek. Tak jak piękny widok wywołuje to w nas małe, krótkotrwałe euforie, które są w stanie znacznie poprawić nam nastrój. Dlatego też, osoby ładne wydają nam się od razu milsze i mądrzejsze od tych nieatrakcyjnych, choć takie wnioski często bywają bardzo złudne i naturalnie krzywdzące dla niepodobających nam się ludzi.

 Ideał piękna zmieniał się na przestrzeni minionych lat i ten, który mamy dziś nie ma absolutnie nic wspólnego z tym, który mieli np. ludzie w starożytnym Egipcie. Tam powodzeniem cieszyły się smukłe niewiasty o wysokich czołach, długich nosach i teatralnie umalowanych oczach. W Grecji z kolei idealna kobieta musiała posiadać niewielkie piersi, co dzisiaj uchodzi wśród większości, raczej za wadę niż za zaletę. Zwróćmy również uwagę na renesans - dzisiaj chyba nikt nie uznałby Mony Lizy za piękność bez skazy, no chyba że po konturowaniu ; )
W średniowieczu z kolei był szał na wąskie talie i blade twarze, ponieważ te opalone kojarzyły się z ciężką pracą w polu. Dzisiaj opalona buźka kojarzy się z wakacjami na Hawajach, dlatego nikt nie uzna jej za nieatrakcyjną.
 Bardzo ważnym czynnikiem decydującym o atrakcyjności kobiety było również jej miejsce w społecznej hierarchii i to przetrwało do dziś, na całe szczęście nie w takim wymiarze jak w tamtych czasach.

 Pomimo tych wszystkich drastycznych różnic pomiędzy danymi epokami, jest coś co łączy poszczególne ideały piękna i przetrwało do dziś dzień. Człowiek zawsze uznawał za piękne to, co harmonijne i proporcjonalne. Niezależnie od epoki, atrakcyjna była i będzie dla nas symetryczna, posiadająca wyważone proporcje twarz, z oczami proporcjonalnymi do wielkości ust i nosa, oraz długością pasującą do szerokości. Wszystko co "za duże" , "za małe" lub nieadekwatne wielkością, długością lub szerokością do reszty, uznajemy za niepasujące i taka twarz dostaje od nas podświadomego minusa - mniej się nam podoba. Stąd niesamowite różnice w atrakcyjności po konturowaniu, które koryguje i maskuje każdy niepasujący mankament - to co za duże - pomniejsza, a to co za małe, zbyt płaskie - uwypukla.

 Cała reszta to oczywiście kwestia gustu - podoba nam się to co dobrze nam się kojarzy, dlatego mężczyźni często wybierają dziewczyny podobne do ich mam: ) Ciężko określić co kształtuje gust człowieka, ale moim zdaniem w dużym zakresie będą to media, choć z drugiej strony osobiste doświadczenia, pozycja w społeczeństwie, poczucie estetyki, a nawet wykonywany zawód odgrywa tu niebywale ważną rolę.

 Tak czy owak temat piękna nikogo z nas nie ominie, w naszej naturze leży bowiem to, że chcemy otaczać się tym co ładne, dlatego też rzeźbimy, malujemy obrazy, kupujemy masę ciuchów i malujemy się : ) W czasach w których żyjemy, powierzchowność stała się jednak obsesją, a ludzie są w stanie przechodzić dla piękna katusze i zdobywać się na ogromne wyrzeczenia, by choć odrobinę zbliżyć się do tego, co uznawane jest za ładne. Chyba nigdy nie istniało tyle metod służących do poprawienia urody - stąd tytuł mojego postu i  choć jestem jak najbardziej za korzystaniem z nich, to róbmy to z rozsądkiem. Pamiętajmy, że nie wszystko złoto co się świeci i każdy człowiek posiada wiele więcej niż  sam wygląd. Warto być pięknym nie tylko na zewnątrz, ale i w środku, bo choć nie wiem jak idealny byłby makijaż, najlepszą ozdobą i tak zawsze będzie szczery uśmiech i pozytywne nastawienie : )
 Chętnie poznam wasze zdanie na ten temat, a tymczasem, życzę miłego piątkowego wieczorku i ślę "firmowe" buziaczki : D : **



                                                                                                                              Libera : **

Czytaj więcej 25 Comments

czwartek, 10 grudnia 2015

Niezniszczalne błyszczyki Manhattan.


Cześć : )

 Dzisiaj napiszę o niezawodnym produkcie marki Manhattan, a mianowicie o błyszczyku/ pomadce Lips2last. Sama używam go już od dawna i nawet zaopatrzyłam się w kilka odcieni. Błyszczyk jest dwustronny z jednej strony jest kolorowa pomadka w płynie, a z drugiej bezbarwny utrwalający gloss.
Na ustach prezentuje się super, ze względu na idealne pokrycie ich kolorem i delikatny połysk, właśnie taki jaki lubię, bo "lustrzany" blask na ustach nigdy mi się nie podobał, a w tym przypadku jest lekki i satynowy.

 To nie jest jednak jedyny plus produktu. Jego największą zaletą jest jego niesamowita trwałość. Idealnie nadaje się na okazje, gdzie będziemy jeść lub pić, a nie chcemy co chwilkę poprawiać makijażu. Można też balować całą noc bez obaw, że się rozmaże : ) Sama testowałam go już na różne sposoby i muszę przyznać, że przetrwał nawet takie próby jak jedzenie jabłka, zupełnie nienaruszony.

 Niestety nic na tym świecie nie jest idealne i nawet Lip2last ma swoje minusy : ) Pierwszym jest to, że ze względu na jego "niezniszczalność", ciężko się go zmywa, a drugim minusem może być kolorystyka. Oczywiście to kwestia gustu, bo mi np. takie kolory odpowiadają, ale są to odcienie raczej ciemne, niektóre krzykliwe i wiem, że nie każdy takie lubi.

 Poza tymi dwoma malutkimi minusikami, produkt jest godny polecenia i na pewno długo z niego nie zrezygnuję: ) Daje on umalowanej kobiecie wolność od ciągłych poprawek i spokój ducha, że makijaż jest tam gdzie się go nałożyło : )

  Poniżej parę fotek, na których prezentuję Wam 2 ulubione odcienie i z którymi Was teraz zostawię. Zachęcam do zadawania pytań pod tym postem, bo tak jak obiecałam niedługo odpowiadam na snapie : ) Życzę miłego wieczoru i reszty tygodnia oraz przesyłam słodkie buziaczki : **





                                                                                                                           Libera : **

                              Odcień: 59N

Odcień: 95P






Czytaj więcej 59 Comments